PKOl
Olimpiada w Pekinie:
wielki wstyd
SFT

Flag of Tibet
Flag for Free Tibet!

Dhondup Rinpoche Zobacz!


Dlaczego Tybet ?

"W końcu musi zatriumfować ludzka miłość do prawdy, sprawiedliwości, wolności i demokracji. Bez względu na to, co będą robiły rządy, duch ludzki musi zwyciężyć."

XIV Dalajlama Tybetu

Dlaczego Polakom łatwo jest zrozumieć tragedię Tybetu ?

Tybet to państwo, którego tradycja sięga dwóch tysięcy lat, a pisana historia datuje się od VII wieku n.e. Jest to kraj o unikalnej kulturze i cywilizacji, promieniującej przez setki lat na narody Azji i Europy. W latach 1949-51, kiedy został zajęty przez chińską Armie Ludowo-Wyzwoleńczą, był, według prawa międzynarodowego, niepodległym państwem.

Chińska okupacja Tybetu - "najbardziej brutalny i nieludzki reżim komunistyczny świata", jak określił ja Aleksander Sołżenicyn - trwa do dziś.

10 marca 1959 roku wybuchło w stolicy kraju, Lhasie, antychińskie powstanie, krwawo stłumione przez wojska ChRL. Przywódca Tybetu, XIV Dalajlama Tenzin Gjaco, zmuszony był emigrować do Indii.

W wyniku chińskiej okupacji zginęło 1.200.000 Tybetańczyków. Stanowi to jedną piątą narodu.

Akcja eksterminacji narodu tybetańskiego jest prowadzona planowo i systematycznie. Tysiące Tybetanek poddawanych jest przymusowej aborcji i sterylizacji, mordowane są noworodki.

Systematyczna akcja przesiedlania Chińczyków do Tybetu spowodowała ich liczebna przewagę nad rdzenną ludnością tybetańską. Niedługo Tybetańczycy staną się we własnym kraju jedynie ciekawostka turystyczna.

W Tybecie stacjonuje ponadpółmilionowa armia chińska.

Co dzień w Tybecie gwałcone są podstawowe prawa człowieka. Szczególnie prawo do wolności słowa, wyznania i stowarzyszania się.

Co dziesiąty Tybetańczyk spędził w więzieniu lub obozie pracy 10-20 lat. Tortury są na porządku dziennym. Tysiące więźniów umiera. Szczególnym represjom poddawane są mniszki. Jednym z typowych przypadków była 19-letnia mniszka, Phuntsok Yangkyi, uznana przez Amnesty International za więźniarkę sumienia. 4 czerwca 1994 roku zakatowano ja na śmierć.

CHRL systematycznie niszczy unikalne dziedzictwo kulturowe Tybetu. Zburzono i ograbiono ponad 90% świątyń i klasztorów (dokładnie 6254), z czego 80% jeszcze przed tzw. rewolucja kulturalna. W latach osiemdziesiątych zezwolono na odbudowę niektórych obiektów, lecz bez możliwości prowadzenia tam praktyk religijnych i nauczania buddyzmu. W lipcu 1994 roku ponownie zakazano przyjmowania nowicjuszy do klasztorów i odbudowy świątyń.

Tybetańczycy dyskryminowani są w dziedzinie edukacji. Nie mogą swobodnie uczyć się i studiować po tybetańsku; limitowana jest ich liczba przyjęć na uczelnie. Nie wolno zakładać szkół społecznych, bądź prywatnych. Dzieciom tybetańskim nie wolno uczyć się i studiować zagranicą pod rygorem prześladowań wobec rodziców.

ChRL przeprowadza w Tybecie próby jądrowe oraz składuje odpady radioaktywne. Konsekwencja jest skażenie środowiska i choroby ludzi i zwierząt.

Rabunkowa gospodarka ChRL w Tybecie, mająca wybitnie kolonialny charakter, powoduje zachwianie równowagi ekologicznej w całym regionie. Np. karczowanie lasów prowadzi do katastrofalnych powodzi w dolnych biegach rzek, wypływających z Tybetu: w Chinach, Indiach, Nepalu, Bangladeszu.

XIV Dalajlama, duchowy i polityczny przywódca Tybetańczyków, nie nawołuje do walki z Chińczykami. Deklaruje gotowość do rozmów. W 1987 roku przedstawił pięciopunktowy plan pokojowy, zakładający przywrócenie Tybetowi autonomii i przekształcenie go w strefę zdemilitaryzowaną. Plan pozostaje bez odpowiedzi.

Za niezłomną walkę o prawa człowieka Dalajlama otrzymał w 1989 roku Pokojowa Nagrodę Nobla.


Program „Tybet” w Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka